Klub Sportowy Legnickie Pole po kolejne punkty pojechał do Kłębanowic. Jak się okazało nie było to zbyt trudne zadanie. W pierwszej połowie zawodnicy gospodarzy walczyli z całych sił, by zdobyć, chociaż honorową bramkę, lecz mecz pokazał, ze było to ich "marzenie ściętej głowy". Legnickie Pole od początku dominowało na boisku i już w 14 minucie meczu worek z bramkami rozwiązał nowy nabytek KS-u Adam Łazarz. Ten sam zawodnik, 7 minut później, podwyższył na 2:0. Gdy w 28 minucie sędzia podyktował rzut karny dla KS-u, wszyscy kibice dopisali liderowi kolejną bramkę, lecz karnego nie wykorzystał Artur Spychaj.
https://archiwum.legnickiepole.pl/67-uncategorised/555-nie-zwalniamy-tempa.html?print=1&tmpl=component#sigFreeId77b4cb5e0e